Istnieje siła napędowa Kontrrewolucji, tak jak istnieje siła napędowa Rewolucji.
1. Cnota a Kontrrewolucja
Wskazaliśmy, że dynamizm namiętności ludzkich rozpętanych w metafizycznej nienawiści do Boga, cnoty, dobra, a szczególnie hierarchii i czystości, jest największą siłą napędową Rewolucji. Podobnie istnieje dynamizm kontrrewolucyjny, chociaż zupełnie odmiennej natury. Namiętności, jako takie (wypowiadając tutaj to słowo w sensie „technicznym”), są moralnie obojętne; to ich nieuporządkowanie czyni je złymi. Jednak gdy są uporządkowane, stają się dobre i podporządkowują się wiernie woli i rozumowi. To właśnie w tej mocy duszy, która przychodzi do człowieka przez sam fakt, że Bóg kieruje jego rozumem, rozum panuje nad wolą, a wola panuje nad uczuciowością, tkwi pogodna, szlachetna i wysoce skuteczna siła napędowa Kontrrewolucji.
2. Życie nadprzyrodzone a Kontrrewolucja
Taka siła duszy nie może być wyjaśniona, o ile nie weźmie się pod uwagę życia nadprzyrodzonego. Rola łaski polega właśnie na oświecaniu rozumu, umacnianiu woli i powściąganiu uczuciowości w taki sposób, aby zwracały się one ku dobru. Zatem dusza czerpie niezmierne korzyści z życia nadprzyrodzonego, które wznosi ją ponad niedostatki upadłej natury, i ponad poziom samej natury ludzkiej. W tej sile duszy chrześcijańskiej tkwi dynamizm Kontrrewolucji.
3. Niezwyciężoność Kontrrewolucji
Można by spytać, jaka jest wielkość tego dynamizmu. Odpowiadamy, że teoretycznie jest on nie do zmierzenia i na pewno przewyższa dynamizm Rewolucji: „Omnia possum in eo qui me confortat”. 57
57 Fil 4,13.
Kiedy ludzie postanawiają współpracować z łaską Bożą, to wtedy dokonują się cuda historii: nawrócenie Imperium Rzymskiego, powstanie Średniowiecza, reconquista Hiszpanii, począwszy od Covadonga, wszystkie wydarzenia wynikające z wielkich zmartwychwstań duszy, do których są również zdolne narody. Te zmartwychwstania są niezwyciężone, ponieważ nic nie może pokonać cnotliwego narodu, który prawdziwie kocha Boga.